Malowanie felg – nowe życie naszych kół

Malowanie felg – nowe życie naszych kół

Felgi w samochodzie są na rażone na wiele niekorzystnych czynników, które uszkadzają ich powierzchnie, przez co stają się nieatrakcyjne dla naszego oka. Jeśli nasze felgi są dobrej jakości i nie są uszkodzone, to oczywiste jest, że szkoda będzie je nam wyrzucić i wymieniać nowe, kosztowne felgi. Wtedy z pomocą przychodzi nam lakierowanie felg. Mając trochę zdolności manualnych, możemy sami je odrestaurować.

Nasze felgi po kilku, a nawet kilkunastu latach na pewno będą pokryty licznymi rysami oraz otarciami, więc należy wtedy pamiętać, że po ich zamalowaniu ślady nadal zostaną, lecz będą one mniej widoczne. Wszystko zależy od techniki lakierowania i lakierów, których używamy, gdyż lakier lakierowi nierówny i nie należy na nim oszczędzać.

Jeśli już zakupiliśmy odpowiedni lakier, zabieramy się za czynności, które przygotują naszą felgę do lakierowania. Na początek powinniśmy ściągnąć koła i zamienić je na inne. Najlepiej nadadzą się do tego nasze felgi stalowe, których używamy w zimie. Po zdjęciu kuł, zabezpieczamy opony lub je ściągamy w serwisie. Należy pamiętać, by nie robić tego samemu, gdyż możemy je uszkodzić.

Gdy opony z felg są już ściągnięte lub zabezpieczone taśmą, zabieramy się za mycie felg. Najlepiej zda się do tego myjka ciśnieniowa, która ściągnie praktycznie każdy bród w zakamarków felgi. Możemy użyć specjalnego preparatu do czyszczenia felg, który rozcieńczamy z wodą i spryskamy felgi. Po kilkunastu minutach nasze felgi zostaną oczyszczone.

Następnie czeka nas najbardziej wyczerpująca praca, czyli szlifowanie. Aby lakierowanie przyniosło pożądany efekt, powierzchnia musi być możliwie jak najgładsza. Szlifowanie zaczynamy od stosunkowo małej gradacji np. 240, stopniowo ją zwiększając, aż do uzyskania pożądanej powierzchni. Czynność ta pozwoli usunąć drobne rysy, lecz nie usunie głębszych uszkodzeń.

Jeśli jednak chcemy by nasze felgi były idealnie gładkie, możemy na nie nałożyć szpachle wypełniającą. Należy mieć na uwadze, że powierzchnia felgi musi być odtłuszczona, gdyż szpachla może odpaść. Nadmiar szpachli szlifujemy i wygładzamy papierem o gradacji 600, 800 i 1000.

Gdy szpachla już wyschła, czyścimy felgi z resztek szpachli i możemy zaczynać lakierowanie.Warto pamiętać, by wybrać jak najlepszy lakier, gdyż tańsze lakiery mogą powodować, iż kolor nie będzie identyczny w każdym miejscu.Do malowania będzie nam potrzebny dobry podkład, lakier bazowy i bezbarwny. Lakier bazowy kładziemy najlepiej w trzech warstwach. Lakier w spreju nakładamy, trzymając go krótko w jednym miejscu z zachowaniem odpowiednio dużej odległości, dzięki czemu pozbędziemy się ryzyka brzydkich zacieków. Nie należy się zniechęcać po pierwszym malowaniu, gdyż warstwa ta nie jest jeszcze warstwą ostateczną i ma za zadanie tylko pokrycie szpachli.

Po pełnym wyschnięciu nakładamy kolejną warstwę lakieru. Wszystkie następne warstwy poprzedzamy kilkogodzinnym schnięciem poprzedniej warstwy. Ostateczna warstwa lakieru po wyschnięciu jest dość chropowata, dlatego należy użyć na jej powierzchnie papier ścierny o gradacji 1000, 1500, 2000. Powierzchnie szlifujemy aż do momentu, gdy będzie idealnie gładka.

Wyszlifowaną powierzchnie ponownie odtłuszczamy i czyścimy, gdyż będziemy na nie nanosić ostatnią warstwę lakieru, która uczyni nasze felgi idealnie gładkie. Warstwa lakieru powinna być stosunkowo gruba, by uniknąć powstania chropowatej powierzchni. Na sam koniec stosujemy lakier bezbarwny, dzięki któremu felgi staną się piękne i lśniące. Po skończeniu prac felgi muszą odleżeć kilka godzin, by uniknąć odprysków podczas wyważania, gdyż świeża warstwa farby jest bardzo podatna na uszkodzenia.

Zobacz również

Zostaw komentarz